Audytor wewnętrzny zatrudniony w jednostce i dysponujący stosowym upoważnieniem udzielonym przez wójta (organ podatkowy) jest uprawniony do weryfikacji spraw objętych tajemnicą skarbową. Przyjęcie stanowiska przeciwnego w praktyce oznaczałoby iluzoryczne czynności audytorskie, a zapewne nie taka była intencja racjonalnego ustawodawcy, który wprowadzał przepisy FinPubU.
Zgodnie z art. 282 ustawy o finansach publicznych (dalej: FinPubU) audytor wewnętrzny ma prawo wstępu do pomieszczeń jednostki oraz wglądu do wszelkich dokumentów, informacji i danych oraz do innych materiałów związanych z funkcjonowaniem jednostki, w tym utrwalonych na elektronicznych nośnikach danych, jak również do sporządzania ich kopii, odpisów, wyciągów, zestawień lub wydruków, z zachowaniem przepisów o tajemnicy ustawowo chronionej.
Natomiast zgodnie z art. 287 FinPubU do przeprowadzania audytu wewnętrznego w JST, w tym w jej jednostkach organizacyjnych, audytora wewnętrznego zatrudnionego w urzędzie JST upoważnia odpowiednio: wójt, burmistrz, prezydent miasta, przewodniczący zarządu JST.
Znaczenie mają również przepisy ustawy Ordynacja podatkowa (dalej: OrdPU) w zakresie, w jakim odnoszą się do tajemnicy skarbowej, w tym art. 293 OrdPU, zgodnie z którym indywidualne dane zawarte w deklaracji oraz innych dokumentach składanych przez podatników, płatników lub inkasentów objęte są tajemnicą skarbową. Przepis ten stosuje się również do danych zawartych w informacjach podatkowych przekazywanych organom podatkowym przez podmioty inne niż wymienione w § 1.
Do przestrzegania tajemnicy skarbowej obowiązani są: wójt, burmistrz (prezydent miasta), starosta, marszałek województwa oraz pracownicy urzędów ich obsługujących.
Zestawienie przywołanych wyżej regulacji prawnych daje podstawy do wniosku, że audytor wewnętrzny zatrudniony w jednostce i dysponujący stosowym upoważnieniem udzielonym przez wójta (organ podatkowy) jest uprawniony do weryfikacji spraw objętych tajemnicą skarbową. Przyjęcie stanowiska przeciwnego, w praktyce oznaczałoby iluzoryczne czynności audytorskie, a zapewne nie taka była intencja racjonalnego ustawodawcy, który wprowadzał przepisy FinPubU.
