Wolność słowa nie pozwala pisać, co się chce

Stołeczny adwokat Adam Sz. nie potrafił utrzymać nerwów na wodzy i w piśmie do prokurator wskazał, że ta nie wie, czym jest instytucja podejrzanego. Podzielił się również kolejnym spostrzeżeniem, że gdyby prokurator przeczytała kodeks postępowania karnego, to „zapewne wiedziałaby, jak ogłosić postanowienie o przedstawieniu zarzutów".

Za swą działalność epistolarną został ukarany przez sądy samorządowe. W pierwszej instancji na karę pieniężną w wysokości trzykrotności średniego wynagrodzenia za pracę. W drugiej instancji karę zmniejszono do dwukrotności.

W ocenie obwinionego kara była niehumanitarna, a on nie powinien w ogóle być karany, ponieważ korzystał z wolności słowa. Napisał więc kasację do Sądu Najwyższego. Dowodził w niej również, że w adwokackim kodeksie etyki nie istnieją przepisy, które swoim zachowaniem mógłby naruszyć. Powyższe nie przekonało Izby Dyscyplinarnej. Kasacja została oddalona jako oczywiście bezzasadna.

– Od samego początku nie było żadnych szans na uwzględnienie tej kasacji – wskazał sprawozdawca sędzia Adam Tomczyński.

Podkreślał, że przy karze pieniężnej w wysokości dwukrotności średniego wynagrodzenia powoływanie się na naruszenie zasady humanitaryzmu to daleko idące nadużycie. W jego ocenie nie można było uznać również, że mecenas zmieścił się w granicach wolności słowa. Tym bardziej że swe uwagi sformułował w piśmie do organu państwa.

– Wolność słowa nie może być panaceum na wszystko, wolność słowa nie jest absolutna, wolność słowa nie pozwala na napisanie wszystkiego. Jest limitowana także prawami innych osób – akcentował w poniedziałek sędzia Tomczyński, uzasadniając postanowienie.

Uczulał, że jeżeli pełnomocnik strony zwraca się – zwłaszcza do organu państwa – musi to czynić oględnie. Nawet gdyby tamten organ pomylił się w swoich ocenach.

– Można prokuratorowi zarzucać nieznajomość prawa, ale powinny to być uwagi na poziomie profesjonalnym, a nie na poziomie osobistych zarzutów do prokuratora – spuentował sędzia.

Postanowienie SN z 13 stycznia 2020 roku, sygn. akt: II DSI 40/19




 

Przetestuj System Legalis

 
Zadzwoń:
22 311 22 22
Koszt połączenia wg taryfy operatora.
lub zostaw swoje dane, a Doradca zdalnie
zbada Twoje potrzeby i uruchomi dostęp:

W polu numeru telefonu należy stosować wyłącznie cyfry (min. 9).


Wyślij

* Pola wymagane

Zasady przetwarzania danych osobowych: Administratorem danych osobowych jest Wydawnictwo C.H.Beck sp. z o.o., Warszawa, ul. Bonifraterska 17, kontakt: daneosobowe[at]beck.pl. Dane przetwarzamy w celu marketingu własnych produktów i usług, w celach wskazanych w treści zgód, jeśli były wyrażane, w celu realizacji obowiązków prawnych, oraz w celach statystycznych. W sytuacjach przewidzianych prawem, przysługują Ci prawa do: dostępu do swoich danych, otrzymania ich kopii, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia, cofnięcia zgody oraz wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych. Pełne informacje w Polityce prywatności.


Wydawnictwo C.H.Beck
ul. Bonifraterska 17
00-203 Warszawa
Tel: 22 311 22 22
E-mail: legalis@beck.pl
NIP: 522-010-50-28, KRS: 0000155734
Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy
w Warszawie Kapitał Spółki: 88 000 zł

Zasady przetwarzania danych osobowych