Kto najczęściej zwraca się o nasze dane do gigantów technologicznych

Administracja Stanów Zjednoczonych jest nie tylko najczęściej żądającym dostępu do danych, ale również najczęściej takie dane są udostępniane. Jak wskazuje opracowany raport wzrost żądań rok do roku w odniesieniu do Stanów Zjednoczonych wyniósł około 21%, a w ponad 76% przypadków takie żądanie spotkało się z pozytywną odpowiedzią i udostępnieniem danych.

Jak wynika z opublikowanych danych Stany Zjednoczone żądają od Facebook’a i Twitter’a danych sześciokrotnie częściej niż drugi najczęściej żądające danych kraj, czyli Niemcy. Jednocześnie widać, że wzrost żądań dotyczy również takich krajów jak Korea Południowa, czy Dania. Niezależnie od wspomnianych żądań organy publiczne mogą w nagłych wypadkach mieć dostęp do danych użytkownika, co wynika z warunków świadczenia usług. W takich wypadkach dostęp do danych opiera się na sądowym nakazie wydanym w pilnych sprawach lub w ramach międzynarodowych postępowań karnych.

Jak wskazuje jeden z gigantów rządy poprzez swoje organy ścigania zwracają się z żądaniami w związku z toczącymi się postępowaniami wszczętymi na żądanie poszkodowanych. Mowa najczęściej o przypadkach kradzieży lub zagubieniu urządzeń oraz oszustw związanych z kartami płatniczymi. Zdarzają się również żądania powiązane z bezpośrednim zagrożeniem bezpieczeństwa osób.

Facebook informuje, że przekazuje dane tylko w takim zakresie, w jakim zostało to określone w żądaniu oraz tylko wtedy gdy uzna, że jest to wymóg prawny. Facebook może udostępnić takie dane jak: imię, nazwisko użytkownika, informacje o płatnościach, adresy e-mail, adresy IP jak również treści, które były zamieszczone na profilu użytkownika np. zdjęcia, filmy czy wiadomości.

Twitter podaje, że ujawnia dane swoich użytkowników gdy uzna, że jest to zgodne z jego wewnętrznymi wytycznymi niezależnie czy są to żądania dotyczące sytuacji nagłych czy rutynowych. Jak również wskazuje, że żądania muszą być poprawne aby mogły być rozpatrzone przez firmę.

Przez ostatnich kilka lat pomiędzy firmami technologicznymi oraz rządem Stanów Zjednoczonych trwała walka dotyczącą poufności danych użytkowników. Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie kompleksowych rozwiązań prawnych w zakresie prywatności na poziomie federalnym, jednak pomimo kilkukrotnych prób nie doszło do przyjęcia takich przepisów. Światełkiem w tunelu jest coraz częstsze uchwalanie przepisów dotyczących ochrony prywatności na poziomie stanowych oraz inicjatywa Krajowej Konferencji Legislatorów Stanowych, która przedstawiła kompleksowe podejście do regulacji dot. prywatności.

Źródło: https://www.businessinsider.com/us-gov-requests-more-user-data-report-2021-9?IR=T

https://www.ncsl.org/research/telecommunications-and-information-technology/2021-consumer-data-privacy-legislation.aspx




 

Wypróbuj System Legalis

 
Zadzwoń:
22 311 22 22
Koszt połączenia wg taryfy operatora.
lub zostaw swoje dane, a Doradca zdalnie
uruchomi dostęp:

W polu numeru telefonu należy stosować wyłącznie cyfry (min. 9).


Uzyskaj dostęp

* Pola wymagane

Zasady przetwarzania danych osobowych: Administratorem danych osobowych jest Wydawnictwo C.H.Beck sp. z o.o., Warszawa, ul. Bonifraterska 17, kontakt: daneosobowe[at]beck.pl. Dane przetwarzamy w celu marketingu własnych produktów i usług, w celach wskazanych w treści zgód, jeśli były wyrażane, w celu realizacji obowiązków prawnych, oraz w celach statystycznych. W sytuacjach przewidzianych prawem, przysługują Ci prawa do: dostępu do swoich danych, otrzymania ich kopii, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia, cofnięcia zgody oraz wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych. Pełne informacje w Polityce prywatności.


Wydawnictwo C.H.Beck
ul. Bonifraterska 17
00-203 Warszawa
Tel: 22 311 22 22
E-mail: legalis@beck.pl
NIP: 522-010-50-28, KRS: 0000155734
Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy
w Warszawie Kapitał Spółki: 88 000 zł

Polityka prywatności